-
Czwartek, 19 stycznia 2012
-
[^alquana] o, takie całkiem #samehere.
-
-
Wtorek, 10 stycznia 2012
-
[^varyale] toż niektórzy mają jeszcze inne życie poza uczelnianym. wrrrr.
-
moje studia rili zaczynają mnie wkurwiać. jak można robić obowiązkowe zajęcia w totalnie nie przewidzianym przez plan terminie i uprzedzać o tym na 2 dni przed?
-
-
Niedziela, 8 stycznia 2012
-
[^varyale] oraz trochę: takie imprezy to tylko z ^mizuka :D
-
hasło przewodnie wczorajszego wieczoru: ja pierdolę. :D
-
-
Sobota, 7 stycznia 2012
-
Wtorek, 3 stycznia 2012
-
sushi time!
-
-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
rzygam tęczą. i tak zapewne przez następne dwa dni.
-
-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
otworzyłam sobie pitny jogurt. który okazał się być gazowany. wtf?!
-
-
Poniedziałek, 26 grudnia 2011
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
czy wspominalam juz ze naprawde ale to naprawde niecierpie "rodzinnych" swiat?
-
[^varyale] a teraz #dobranoc. chociaż chyba bardziej to dobradzień.
-
lepienie uszek i pierogów do 5:30 nad ranem... tia, zdecydowanie #urokiświąt
-
cebula-zabójca. #urokiświąt
-
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
gorące pierniczki i szklanka zimnego mleka do tego. #omnomnomnom
-
-
Sobota, 17 grudnia 2011
-
[^lichurec] [^lichurec] :D no poniekąd... ;)
-
[^mizuka] tiaa... impreza, rzyganie tęczą included.
-
-
Piątek, 16 grudnia 2011
-
[^koteriaodkuchni] [^varyale] co wywołało zdecydowaną zazdrość w oczach moich zbyt-wiele-rozumiejących kotów. ;)
-
[^koteriaodkuchni] stwierdzam, że #arbuz z ^koteriaodkuchni jest absolutnie przecudowny :)
-
-
Czwartek, 15 grudnia 2011
-
hm, z tego co widzę większość normalnych korpo wigilie ma teraz... a ja za tydzień w czwartek wieczorem. jakbym nie miała wtedy lepszych rzeczy do roboty :|
-
-
Środa, 14 grudnia 2011
-
mam cztery różne, totalnie niekompatybilne plany na najbliższy piątkowy wieczór. i trochę #samaniewiem co z tym zrobić.
-
[^koteriaodkuchni] biedactwo :(
-
-
Czwartek, 8 grudnia 2011
-
[^mizuka] #blipiwokrakow o, to może ja też się pojawię. się to jakoś połączy ze wcześniejszymi planami, a co ;)
-
-
Czwartek, 1 grudnia 2011
-
głowa boli, zimno mi i mam masę rzeczy do zrobienia. fantastyczny wieczór.
-
-
Poniedziałek, 28 listopada 2011
-
uff, korpo-część poniedziałku się szczęśliwie skończyła wreszcie, teraz się cza szybko ogarnąć i do społem :)
-
-
Piątek, 25 listopada 2011
-
nosz kurna. a przecież już nic nie miało mnie ruszać. :/
-
zła jestem na siebie z tego powodu, ale trochę #smuteczek.
-
-
Czwartek, 24 listopada 2011
-
[^varyale] i to w dodatku bez możliwości popracowania, bo komp będzie wyłączony. :/
-
kurna, zawsze miałam pecha do losowań. i efekt jest taki, że zostaję jutro w pracy do 18 :/
-
-
Środa, 23 listopada 2011
-
nie ma to jak wsparcie ze strony rodziny. tia.
-
-
Niedziela, 20 listopada 2011
-
[^lichurec] o lol :D
-
oraz dla ^mizuka się należą osobne podziękowania za cierpliwość w wysłuchiwaniu moich wczorajszych opowieści dziwnej treści. ;)
-
a tak w ogóle to: #dziękizawczoraj ^mizuka i ^alquana ;)
-
pora chyba zabierać się za kuchenne szaleństwa. eh.
-
jak tak patrzę, to wcześniejsze moje wypowiedzi należałoby opatrzyć jednym wspólnym #nie-blipuj-po-pijaku
-
kurna, cały wieczór/noc się dobrze bawię, to czemu do cholery jakoś mi tak smutno i niefajnie?
-
[^aranha] ;D też to przerabiałam kiedyś ;D
-
zdecydowanie powinnam przestac myslec o nierealnych celach ;/
-